Australijskie firmy ostrzegają przed długotrwałymi skutkami szoku paliwowego i apelują o przedłużenie ulg do 30 czerwca
Po rozpoczęciu pod koniec lutego przez Stany Zjednoczone i Izrael operacji „Epic Fury” przeciwko Iranowi globalne ceny ropy osiągnęły historyczne maksima, a w Australii cena oleju napędowego w ciągu jednej nocy się podwoiła, uderzając m.in. w transport, rolnictwo i turystykę. Federalne obniżenie akcyzy paliwowej i zawieszenie opłat drogowych dla ciężarówek ma wygasnąć 30 czerwca, a rząd nie przesądził, czy je przedłuży. Eksperci wskazują, że strategiczne rezerwy gromadzone w ramach Międzynarodowej Agencji Energetycznej zostały w dużym stopniu zużyte i ich odbudowa może potrwać 18–24 miesiące. Wzrost cen paliw jest wiązany z eskalacją napięć geopolitycznych po tej operacji i stanowi bezpośredni szok podażowy dla rynku ropy.