Miedź notuje najdłuższą serię tygodniowych wzrostów od 1994 r., gdy łańcuch dostaw coraz mocniej się kurczy

Podsumowanie rynku AI
Najdłuższa od 1994 r. tygodniowa hossa na miedzi jest wzmacniana przez zacieśniającą się fizyczną podaż: utrzymujące się spadki zapasów w LME, obniżone przez Freeport wytyczne na 2026 r. w Grasberg po przedłużającym się zdarzeniu siły wyższej oraz słabszą produkcję w kopalniach, na czele z Chile. Dodatkowe tarcia obejmują zakaz eksportu koncentratu z Konga oraz nierozstrzygnięte decyzje USA dotyczące ceł, co wywołuje rekordowe napływy rafinowanej miedzi do USA. Taki układ podnosi krótkoterminową zmienność i wzmacnia wycenę ryzyka podażowego.
Wpływ
● Wysoki
Aktywa, których dotyczy
NCCO724COPPER2USD/USDT-0.40%
Analiza AI · NCCO724COPPER2USD/USDTAnaliza AI
▲ Wzrostowy
Handluj teraz
⚠️ Analizy generowane przez AI opierają się na treściach z wiadomości i mają charakter informacyjny. Nie stanowią porady inwestycyjnej ani nie odzwierciedlają poglądów BingX. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Handluj odpowiedzialnie.
Miedź na londyńskiej giełdzie LME zalicza najdłuższą serię tygodniowych wzrostów od 1994 r., a ceny zbliżają się do ok. 14 300 USD za tonę, niedaleko styczniowego rekordu 14 527,50 USD. W tle rynek fizyczny staje się coraz ciaśniejszy: zapasy w magazynach LME spadały przez 42 kolejne dni do połowy sierpnia, a niemal połowa pozostałego wolumenu jest już przeznaczona do wycofania. Po stronie podaży Freeport-McMoRan obniżył prognozę produkcji na 2026 r. w kompleksie Grasberg o ok. jedną trzecią, a globalna produkcja kopalniana w I połowie roku spadła o 1,1% — wynika z danych International Copper Study Group. Dodatkową presję na łańcuch dostaw wywierają zakaz eksportu koncentratu miedzi i kobaltu w Kongu oraz niepewność wokół decyzji USA w sprawie ceł na rafinowaną miedź.